W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, na naszym rozmówcy (niezależnie od tego czy jest to szef, czy przedstawiciel działu HR) trzeba przede wszystkim stworzyć wrażenie osoby kompetentnej, odpowiedniej do pracy na danym stanowisku, która poradzi sobie ze stawianymi przed nią wyzwaniami. Kolczyki czy bransoletka nie pomogą nam zdobyć propozycji pracy, ale mogą pomóc stworzyć nam dobre wrażenie.

Biżuteria, jest w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej jedynie detalem. Za to dość istotnym. Jak każdy element stroju, pomaga budować wizerunek (który jeśli będzie nieodpowiedni może zmniejszyć szansę na otrzymanie propozycji pracy). Jaką zatem biżuterię dobrać? W jakim stylu i kolorystyce, by sobie pomóc i nie zaszkodzić?

Tom Romig/sxc.hu

Podstawowymi zasadami, w doborze biżuterii na rozmowę kwalifikacyjną powinny być:

  • umiar,
  • dobry smak,
  • wizerunek biznesowy,

Rozmowa kwalifikacyjna to przede wszystkim spotkanie biznesowe. Nie chodzi w nim o to, by uwieść swojego rozmówcę (a przynajmniej nie wyglądem) – dlatego bogato zdobioną, rzucającą się w oczy biżuterię, w takich sytuacjach warto zostawić w domu. Nie zakłada się również na rozmowę kwalifikacyjną biżuterii zbyt kosztownej – sprawiającej wrażenie ekskluzywnej. Zwłaszcza, jeśli stanowisko na które aplikujemy nie jest stanowiskiem prezeski firmy. Zbyt droga biżuteria może dawać wrażenie wysokiego statusu materialnego, a to zaś może sugerować:

  • wysokie oczekiwania finansowe
  • brak motywacji finansowej do pracy (pracodawca może się bać, że skoro stać cię na drogą biżuterię, to najwyraźniej masz wsparcie finansowe i chęć pracy jest jedynie tymczasową fanaberią).

Kolejnym błędem w przypadku doboru biżuterii na rozmowę kwalifikacyjną jest wybór dodatków, które nie pasują do całości stroju – kolorystycznie lub pod względem stylu. Daje to wrażenie, że biznesowo nie potrafimy sobie poradzić z tak prosta czynnością jak dress code a to może podkopać zaufanie przyszłego pracodawcy w nasze kompetencje.

Czy lepiej może zatem całkowicie zrezygnować z biżuterii? Nie, bo po pierwsze potrafi dodać szyku i elegancji (a więc poprawić wizerunek) a po drugie, jeśli ją lubimy nosić, to pracodawca, który zobaczy nas na rozmowie bez kolczyków, wisiorka i pierścionków, może poczuć się rozczarowany i zdegustowany, kiedy przyjdziemy w pierwszy dzień pracy obwieszone niczym choinka.
To oczywiście jest przykład ekstremalny, ale chodzi o to, że jeśli nie jesteśmy sobą w trakcie spotkania kwalifikacyjnego, to ryzykujemy tym, że dostaniemy pracę, w której nie będziemy czuć się dobrze.

Jaka biżuteria sprawdzi się na rozmowie kwalifikacyjnej? Najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem jest delikatna bransoletka z łańcuszka, niewielkie srebrne kolczyki na sztyftach lub wisior, który będzie kolorystycznie pasował do całości stroju. Nie zakładajmy więcej niż dwóch dodatków.
Kolczyki świetnie łączą się z bransoletką lub wisiorkiem. Jeśli nie nosimy kolczyków, to wisiorek i bransoletka wystarczą. Nie łączymy broszek (rzadko zresztą już noszonych) z wisiorkami – to nadmierne przeładowanie, które może dać wrażenie braku elegancji.