Zdarzyło ci się kiedyś znaleźć łańcuszek, kolczyk lub bransoletkę? Wiele z nas nie raz zgubiło biżuterię i zapewne nie raz ją znalazło. Jak zorientować się czy „zdobyczny” wisiorek to wartościowy przedmiot ze srebra, czy tania zabawka z bazaru?

Najpewniejszym sposobem jest oczywiście wycieczka do jubilera, którego doświadczenie i sprawne oko natychmiast powie nam, czy możemy czuć się szczęściarami czy może znalazłyśmy gadżet, który – choć ładny – nie niesie ze sobą żadnej wartości. Zanim jednak pobiegniemy do specjalisty, kilka wskazówek może nam podpowiedzieć czy warto.

Próba srebra

Najważniejszym dowodem na to, czy łańcuszek lub wisior są wykonane ze srebra jest stempel. Powinien on być umieszczony wewnątrz pierścionka czy broszki – a w przypadku łańcuszka, najczęściej tuż przy zapięciu.  Niekiedy stemple jest tak maleńki, że warto poszukać go ze szkłem powiększającym. Najwyższa próba jubilerska srebra to 925 (oznacza czystość stopu na poziomie 92,5%). Nieco rzadsze stopy to próba 875, 830 i 800. Brak stempla nie oznacza, że materiał nie jest srebrem (stempel mógł się np. wytrzeć) niemniej jednak, jeśli go znajdziemy, to możemy mieć pewność, że trzymamy w ręce srebro.

Rysy na biżuterii

Srebro jest dość miękkie, dlatego jeśli było intensywnie użytkowane (lub np. zgubione leżało w miejscu pełnym ostrych krawędzi) może mieć delikatne zarysowania. Biżuteria wykonana z niektórych stopów metalu będzie wyglądała jak nowa, a posrebrzana na mocniej zniszczoną.

Kolor materiału

Niewprawne oko nie rozróżni koloru srebra od biżuterii posrebrzanej, – jeśli jednak zauważysz, że część biżuterii ma inny kolor (lub np. stempel jest jaśniejszy niż reszta) to może oznaczać to, że biżuteria nie została w całości wykonana ze srebra.  Testem, który może również powiedzieć nam, że mamy do czynienia ze srebrem, jest przetarcie łańcuszka chusteczką. Jeśli pozostanie po tym ciemniejszy ślad na chusteczce, to najprawdopodobniej trzymasz w ręku srebro.