Dostałaś piękny pierścionek, ale po kilku miesiącach kamień nagle zrobił się matowy i pierścionek wcale nie wygląda już tak pięknie? Twoje ametystowe kolczyki wyglądają jak z plastiku a bransoletka jest jakaś krzywa? Najwyraźniej byłaś dla swojej biżuterii po prostu nie dobra i przy codziennym noszeniu nie dbałaś o nią bezpośrednio. Przyznaj się – które grzeszki masz na sumieniu?

1. Spanie w biżuterii

W zasadzie nie ma elementu biżuterii, który dobrze znosi spanie w nim. Pierścionki i bransoletki się odkształcają a kolczyki mogą całkiem połamać. Nie mówiąc już o tym, że jeśli nie śpisz sama, to możesz jeszcze zrobić drugiej osobie nocą krzywdę. Czy naprawdę aż tak trudno jest pamiętać o tym, by do snu ściągnąć kolczyki?

2. Perfumy na/pod biżuterię

Kropelka za uchem i druga na nadgarstek – idealnie w miejsca, w których masz bransoletkę lub kolczyk. Niestety, alkohol i chemia zawarta w perfumach, wielu kamieniom szkodzi a srebro może od tego czernieć. Jeśli już koniecznie chcesz umieszczać perfumy tam, gdzie jednocześnie będzie spoczywać wisior bądź bransoletka, to najpierw nanieś perfumy, odczekaj aż wyschną i dopiero wtedy załóż biżuterię (zamiast radośnie psikać po nią sprayem).

3. Sprzątanie w brylantach

Wprawdzie luksus nie ma swojej ceny, ale czy koniecznie musisz myć naczynia dłońmi w cyrkoniach? Każda chemia może zaszkodzić biżuterii – zatem do mycia naczyń ściągnij pierścionki a do sprzątania całość biżuterii. Kolia nie jest konieczna do mycia okien (a płyn może ją uszkodzić).

4. Pływanie w kolczykach

Chodzisz często na basen i zapominasz o tym, by ściągnąć pierścionek bądź kolczyki? Chlorowana woda na pewno nie jest świetny pomysłem na utrzymanie biżuterii w dobrej kondycji. Słona zresztą też.

5. Sport z naszyjnikiem

Słony pot to wróg srebra. Czy pamiętasz, aby zawsze ściągnąć łańcuszek przed wejściem na siłownię? Jeśli nie, to nie dziw się, że zaczyna ciemnieć a kamień w wisiorku traci blask.