W zeszłym miesiącu pokazywaliśmy wam biżuterię, która „żywi” się jej nosicielem. Dziś mamy również „żywą” propozycję – tyle, że znacznie bardziej naturalną.

Biżuteria, która rośnie i żyje? Taką propozycję ma dla was Susan McLeary. Jej kolekcja żywej biżuterii nazywa się Passionflower. W biżuterię, wkomponowane są żywe sukulenty. Żyją one w biżuterii przez 2-4 tygodni. Po tym czasie, można je wyciągnąć z metalowej bazy i przenieść do normalnej ziemi w doniczce i nadal hodować. Bransoletka czy naszyjnik – mimo braku roślin – nadal będzie wyglądać atrakcyjnie.

living-jewelry-600x401

Susan każdy element biżuterii robi ręcznie. Również sama wybiera sukulenty, które będą stanowić dekorację biżuterii i tak je umieszcza, by rośliny przez cały czas żyły. Susan projektuje biżuterię na wyjątkowe okazje – rocznice, wesela – dzięki temu, żywe kwiaty dodatkowo stanowią element unikalności, ale pamiątka – w postaci bazy z metalu, która również można nosić – pozostaje.

living-jewelry4-600x349

Ta niezwykła biżuteria dostępna jest przez Etsy.Cena od 30-200 $