Co jakiś czas w Biżutiku pokazujemy nowości skierowane do naszych najmłodszych odbiorców – kilkulatek. Dlaczego warto odrobinę zainwestować i dać w prezencie naszej córce bransoletkę bądź pierścionek? Oto kilka powodów:

Dziewczynki lubią naśladować mamy

I w związku z tym interesują się biżuterią. Jeśli nie będą miały swojej – będą podkradać naszą (a jeśli mamy wartościowe wisiorki  czy pierścionki, mała może je zgubić). Poza tym – choć może nam się to wydawać dziwne – to psychika małego dziecka działa nieco inaczej niż nasza. Jeśli mama odmówi córce biżuterii a ta widzi, że mama ją nosi, może to zacząć budować niższe poczucie własnej wartości („jestem nie dość dobra, kobieca jak mama”). Po co dziecku fundować takie doświadczenia?

Biżuteria rozwija kobiecość

Mówi się, że czego Jaś się nie nauczył tego Jan nie będzie umiał. To przysłowie odnosi się do wielu kwestii związanych nie tylko z edukacją. Pewne nawyki i zachowania wynosimy z domu i trudno je zmienić, kiedy jesteśmy już dorośli. Dziewczynka, która przyzwyczai się do tego, że całość jej stroju uzupełniają dodatki, będzie – jako dorosła kobieta – zwracała na to większą uwagę. I choć oczywiście nie ma nic złego w tym, że dorosła kobieta nie nosi biżuterii, to przyzwyczajając dziewczynkę do niej budujemy w niej pewną potrzebę elegancji i możemy również budować dobry gust (np. poprzez pokazywanie, że kolczyki, wisiorek, bransoletka i pierścionek, to jednak już nieco za dużo).

Nie jesteś zwolennikiem przekuwania uszu małym dziewczynkom? Pamiętaj, że biżuteria to nie tylko kolczyki. Mała elegantka może mieć bransoletkę, wisiorek czy maleńki pierścionek. Taki nawet prosty zestaw już będzie działał na jej kobiecość.

Przedszkole – miejsce bezwzględnej rywalizacji

Choć nam – korporacyjnym szczurom, zabieganym matkom, zajętym szefowym – wydaje się, że przedszkole to plaża i relaks, to tak naprawdę dla naszego dziecka to nieustanna walka o pozycję. Popularność oznacza lepsze zabawki, więcej miejsca do zabawy oraz możliwość podejmowania decyzji w co się bawimy. Dziewczynka, która nie jest modna i nie nadążą za trendami, często bywa odrzucana od grupy i choć nie mamy pełnego wpływu na to, jak nasze dziecko będzie traktowane w przedszkolu czy szkole, to możemy mu to nieco ułatwić.